Najlepsze sposoby na domową nudę! Jak wygrać z codziennością kwarantanny?

Trwająca pandemia to okres wyjątkowo ciężki dla każdego z nas. Wielu ludzi traci pracę, sytuacja na rynku jest tak nieciekawa, jak chyba jeszcze nigdy za mojego życia, a szkolnictwo internetowe, wbrew temu, co mówi Pan Minister, wcale kolorowo nie wygląda. Takie jednak czasy nastały i na próżno wypierać to z głowy. Koronawirus to wróg, którego większość z nas nie pokona w pojedynkę. Najlepszym rozwiązaniem jest pomóc tym, którzy rzeczywiście mogą to zrobić. Jak? To pozornie łatwe. Po prostu zostań w domu!

I jasne, zdaję sobie sprawę, że to powoduje pojawienie się kolejnego przeciwnika. W skali makro mierzymy się z wirusem, a w mikro- nudą. Wróg znacznie bardziej subiektywny, mniej niebezpieczny i w gruncie rzeczy łatwiejszy do pokonania. Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że szczepionki na COVID-19 nie wynalazłem (JESZCZE!), ale przepisów, jak radzić sobie ze skrajnym znudzeniem, przygotowałem dla Was kilka.

Oko w oko z nudą

Jeśli mogę w tym miejscu wystosować do Ciebie prośbę, to mam tylko jedną. Drogi Czytelniku, proszę, nie bierz sobie do serca wiadomości od ludzi, którzy zabraniają Ci „nie wiedzieć, co robić”. Takie rozterki dotykają wszystkich i nawet w dzisiejszych czasach, gdzie posiadanie komputera oraz smartfona jest na porządku dziennym, może się zdarzyć, iż ktoś będzie się nudził. Tak funkcjonują nasze organizmy i w takiej rzeczywistości żyjemy. Kluczem jest, aby problemowi stawić czoła.

Z tego względu, jak już wspomniałem, mam dla Ciebie kilka narzędzi, które pozwolą walczyć ze znudzeniem podczas domowej kwarantanny. Nie planuję pisać tu o niczym, co wykroczy poza moje „geekowskie” podejście do świata. Działania te będą oczywiste, ale wiem, że ciężko myśleć racjonalnie w obecnej sytuacji. Wierzę, że jeśli już czytasz ten wpis, to poniższe propozycje rozwieją trochę czarnych chmur, które kłębią się w Twojej głowie i pozwolą cieszyć się możliwościami, jakie daje dzisiejszy świat. Zapraszam!

Książki i komiksy

Domowe zacisze, ciepła herbata/kawa/kakao, wygodne miejsce do siedzenia i dobra lektura. Ilu z nas marzy o takim czymś, siedząc w pracy czy szkole? Myślę, że znaczna większość. Dla mnie książki są jedną z ulubionych i najważniejszych opcji na spędzanie czasu wolnego. Gdy tylko mam chwilę, lubię chwycić za dobry tytuł. Czytanki świetnie sprawdzą się teraz także pod kątem ucieczki od rzeczywistości, która wielu osobom może obecnie bardzo pomóc.

Nie lubisz tego typu rozrywki? Sięgnij po komiks! Tu też zanurzam się bez reszty- szczególnie gdy potrzebuję mniej wymagającego medium. Wiesz, w tym przypadku dostajemy więcej doznań wizualnych, ale nie ma w tym absolutnie nic złego. Zdecydowanie nie należę do osób, które bagatelizują świat komiksów. Rozrywka jak każda inna i osobiście w tym roku całkiem dużo mi na nią schodzi. Kilka propozycji z mojej strony:

Gry planszowe i wideo

Jeśli mnie znasz albo jesteś stałym czytelnikiem bloga (lub, co najbardziej prawdopodobne, wpisujesz się w obie te grupy :)), wiesz, że nie mogłem pominąć takiego podpunktu. Gry planszowe od zawsze stanowiły jedną z ciekawszych rozrywek domowych. Jeśli masz w domu przynajmniej drugą osobę- do roboty. Wiem, że są ludzie, którzy pierwszy raz od dawna zmuszeni zostali, aby przebywać cały czas pod jednym dachem z rodziną. Może warto skorzystać, zamiast drzeć koty?

Alternatywą są oczywiście gry wideo. Mamy XXI wiek, technologia pędzi niby Shinkansen i wręcz trzeba wykorzystać jej dobrodziejstwa. W dzisiejszych czasach nie trzeba mieć wcale komputera za pięciocyfrowe sumy, wystarczy starszy sprzęt, konsola, a nawet smartfon. Wielu wydawców wychodzi nam dziś na rękę i w czasie pandemii udostępniono nam całą masę świetnych gier. Najlepsze oferty oraz informacje o darmowych pozycjach znajdziesz na portalu Łowcy Gier, który serdecznie polecam.

Układanie puzzli

Z mojej perspektywy ciężko o lepszą formę relaksu, serio. Puzzle z wieloma elementami mają w sobie coś tak magicznego, że pomimo żółwiego tempa i kilkunastominutowych przestojów, nie jestem w stanie się zirytować. Wraz z moją lepszą połówką ostatnio wróciliśmy do batalii z chorwackim krajobrazem rozsypanym na 3000 elementów. Jest to pojedynek ciężki i choć czasem blisko do technicznego nokautu, to godziny lecą, a wręcz niemożliwie jest się oderwać.

Jeśli nie czujesz się pewny, to polecam zacząć od czegoś mniejszego- może 500 puzzli? Nawet tak pozornie niewielka układanka potrafi dać nieźle w kość. Potem można wchodzić na kolejne poziomy i zawieszać poprzeczkę coraz wyżej i wyżej. W gruncie rzeczy nie ma w tym końca, albowiem w pewnym momencie można (a nawet warto, jeśli nie boisz się kurzących zabawek w pokoju) przejść na warianty trójwymiarowych budowli. Te też są świetne!

Aktywność fizyczna

Brak możliwości wyjścia na zewnątrz, tudzież na siłownię i do klubu fitness nie oznacza bynajmniej, że trzeba się zasiedzieć na tyłku. Jest cała masa domowych alternatyw, które można uskuteczniać, aby przynajmniej podtrzymać formę, albo zwyczajnie wykreować ją od zera. W obu przypadkach się da- gwarantuję. I zdecydowanie warto spróbować, bo szczególnie w tym okresie, budowanie odporności i siły organizmu jest na wagę złot… zdrowia.

Opcji jest cała masa. Jeśli masz w domu jakikolwiek sprzęt (poczynając od rowerka stacjonarnego, przez drążek, aż po hantle i sztangi), możesz właściwie zrealizować pełnoprawny trening. Jeżeli nie masz nic – nie szkodzi! Jest ogrom możliwości. Ćwiczenia z wykorzystaniem własnej masy ciała i przedmiotów dostępnych w domu to świetna opcja i genialny test dla Twojej kreatywności. Dziś właściwie wystarczy wstukać konkretną frazę na YouTube i już.

Realizowanie pasji

Ten podpunkt jest najbardziej otwarty ze wszystkich. Możesz za niego wstawić jakąkolwiek rzecz, która od zawsze Cię kręciła, a nigdy nie miałeś czasu na jej realizację. Może pasjonujesz się gotowaniem? Zawsze chciałeś sprawdzić się w malarstwie i projektowaniu graficznym? Marzyłeś, by spróbować swoich sił w programowaniu komputerowym? Zastanów się, proszę, nad tym i odpowiedz sobie, na co nigdy nie miałeś czasu!

Teraz jest najlepszy moment, aby ruszyć do działania. Nie wiadomo, kiedy znów będziesz miał taką okazję, gdy będziesz zmuszony siedzieć w domu, a nic poza nim nie będzie rozpraszało Twojej uwagi. Zdobywaj wiedzę, rozwijaj hobby, ciesz się życiem. Wiem, że to, co dzieje się obecnie, potrafi dać w kość. Bardzo wiele osób z mojego otoczenia cierpi. Rozumiem to i współczuję z całego serca. Mam jednak nadzieję, że wszystko szybko wróci na właściwe tory, a uśmiech znów zagości na Twojej twarzy. Zostań, proszę, w domu.

Dużo zdrowia i do usłyszenia,
Kajetan 🙂

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

11 + nineteen =